Obrazy ogniem malowane na niebie

07.01.2010

Pokazy sztucznych ogni przeszły gwałtowną rewolucję. Zmieniła się opinia społeczeństwa o pirotechnice widowiskowej. W przeszłości pokazy fajerwerków uświetniały jedynie sylwestrową noc. Straciło to jednak znaczenie na rzecz artystycznych, podniebnych pejzaży, które maestrią efektów malowanych na niebie wzbudzają zachwyt i burze oklasków u odbiorców. Podkłady muzyczne stały się standardem i trudno dziś bez nich wyobrazić sobie wysokiej klasy pokaz pirotechniczny. Tak zrealizowany pokaz dostarcza wiele pozytywnych emocji widzom, a organizatorom satysfakcję z dobrze zrealizowanego pokazu pirotechniki widowiskowej. Pirotechnika widowiskowa to przede wszystkim artystyczna kompozycja obrazów na niebie z muzyką podkreślającą klimat gwiezdnego spektaklu.

W Nowy Rok o godz. 19.10, Grupa PyroWorms, jedenasty raz rozświetliła niebo morzem ognia przy akompaniamencie starannie dobranej muzyki. Ilustracją do pokazu była m.in. muzyka greckiego kompozytora New Age - Yanni, irlandzkiej wokalistki Eny Brennan i amerykańskiego kompozytora Tima Janis. Widowisko, jak co roku, odbyło się - na końcu ulicy Starodworcowej, za wiaduktem pod torami na wielkiej łące pod lasem, w bezpiecznie wytyczonej strefie. Bezpłatny i ogólnodostępny pokaz, trwający prawie 20 minut, zgromadził liczne grono wielbicieli światła, a właściwie ognia i dźwięku.

Grupa PyroWorms została założona przez ludzi, dla których pirotechnika i pokazy pirotechniczne są całym życiem i oddają się temu w całości, co gwarantuje widzom niezapomniane wrażenia, scenariusz pokazu był przygotowywany specjalnie dla ich potrzeb
i dostosowany do charakteru imprezy.

Pokazy fajerwerków stanowią uwieńczenie wielu sylwestrowych imprez, pokaz w Wielkim Kacku, był początkiem wspaniałego Nowego Roku, czego czytelnikom i sobie życzę. Kto się wybrał na łąki w Wielkim Kacku w ten mroźny wieczór nie żałował, kto nie był, niech pamięta już za rok Grupa PyroWorms może znowu pozytywnie nas zaskoczy.

Do zobaczenia na dwunastym pokazie pirotechniki widowiskowej.

Mariusz Pająk

Pozostałe aktualności: